Biuro w Warszawie 2026-2028: czas staje się ważniejszy niż budżet

IV kwartał 2025 roku był rekordowy pod względem popytu – wolumen transakcji przekroczył 300 000 m², a do użytkowania nie oddano ani jednego nowego biurowca. W ujęciu całorocznym rynek zamknął się z 810 000 m² wynajętej powierzchni i wskaźnikiem pustostanów na poziomie 9,1% – jednym z najniższych od lat. Za tymi liczbami kryje się jednak coś poważniejszego niż dobra koniunktura: strukturalna luka podażowa, która w latach 2026–2028 zacznie realnie wpływać na możliwości decyzyjne firm. Dla najemców poszukujących biura klasy A w centrum, okno możliwości już się zwęża. Zapraszamy do lektury artykułu, którego autorem jest Marlena Dubińska, Research & Advisory Manager, Coldwell Banker Commercial Poland.

Biuro w Warszawie 2026-2028

1. Luka podażowa: nie brakuje biur, brakuje dobrych biur

W IV kwartale 2025 roku do użytkowania nie oddano ani jednego nowego biurowca w Warszawie. To konsekwencja decyzji (lub ich braku) podjętych 3–4 lata wcześniej. Na koniec roku w budowie pozostawało zaledwie 196 000 m² powierzchni biurowej, czyli jeden z najniższych wolumenów od ponad dekady.

Prognozowana nowa podaż wygląda następująco: ok. 74 000 m² w 2026 roku, 72 000 m² w 2027 roku, 50 000 m² w 2028 roku. Dla porównania – w rekordowych latach 2018–2019 rynek wchłaniał rocznie 300–400 tys. m² nowej powierzchni. Aż 98% projektów aktualnie realizowanych koncentruje się na Woli, co oznacza, że geograficzna dywersyfikacja nowej podaży praktycznie nie istnieje.

Jednocześnie rynek traci istniejącą powierzchnię: szacuje się, że ok. 360 000 m² zostało wycofanych lub jest przeznaczonych do wycofania, a kolejne 406 000 m² planowanych projektów nie zostanie zrealizowanych – głównie ze względu na konwersję na funkcję mieszkaniową. W tej dekadzie Warszawa utraciła lub nie zyska blisko 700 000 m² powierzchni biurowej.

Wniosek praktyczny: Jeśli firma szuka modułu powyżej 1 000 m² klasy A w centrum, liczba budynków spełniających równocześnie kryteria lokalizacji, standardu ESG i dostępności metrażu jest ograniczona do kilku projektów. I ta liczba nie będzie rosnąć.

2. Polaryzacja rynku: centrum i peryferia to dwa różne rynki

Zagregowany wskaźnik pustostanów na poziomie 9,1% jest mylący. Kryje za sobą dwa zupełnie różne rynki współistniejące w tym samym mieście.

W strefach centralnych – Śródmieście i Wola (około 6%) – dostępna powierzchnia jest niemal całkowicie wchłonięta. Jeśli budynek spełnia kryteria lokalizacji, certyfikacji ESG i standardu technicznego, praktycznie nie ma w nim wolnych pięter. Na Służewcu wskaźnik pustostanów wynosi 18,2% i strefa ta skupia ok. 1/3 całej dostępnej powierzchni w Warszawie. Żwirki i Wigury: 15,2%. Część tej wolnej powierzchni to budynki starsze, wymagające modernizacji i podobnie jak w centrum – duże i nowoczesne moduły nie są łatwe do znalezienia, szczególnie gdy dojdą dodatkowe wymagania (np. wysoka liczba miejsc parkingowych).

Podobna polaryzacja dotyczy czynszów. W CBD stawki bazowe kształtują się na poziomie 26–32+ EUR/m²/miesiąc z lekką tendencją wzrostową w najlepszych budynkach. Wola to 22–28 EUR/m². Lokalizacje poza centrum – Mokotów, Ochota, Służewiec – oferują 10–19 EUR/m². Różnica między centrum a strefami peryferyjnymi sięga 10–15 EUR/m² miesięcznie, co przy 1 000 m² powierzchni przekłada się na 120 000–180 000 EUR rocznie. Do tego dochodzą opłaty eksploatacyjne: w nowoczesnych obiektach klasy A wynoszą 28–40 PLN/m²/miesiąc, w starszych budynkach 18–30 PLN/m²/miesiąc. 

Wniosek praktyczny: Porównując oferty z centrum i peryferii, warto analizować pełny koszt użytkowania – nie tylko stawkę bazową. Różnica czynszowa 10 EUR/m² może być częściowo niwelowana przez wyższe koszty eksploatacyjne, konieczność modernizacji lub kompromis lokalizacyjny wpływający na retencję pracowników.

3. Jak działać na tym rynku: decyzje, które warto podjąć dziś

Wysoki wolumen transakcji w 2025 roku – 810 000 m² wobec 738 000 m² rok wcześniej – nie świadczy o łatwości relokacji. Czwarty kwartał był rekordowy (ponad 300 000 m²), ale nawet w skali całego roku dominowały renegocjacje: 51% zawartych umów, a w samym IV kwartale aż 64%. Firmy częściej przedłużają obecne umowy, niż przeprowadzają się do nowych biur. Powód jest prosty: ograniczona podaż i rosnące koszty aranżacji sprawiają, że relokacja stała się trudniejsza i droższa.

Standardowe okresy najmu w nowych budynkach klasy A wynoszą dziś już 7 lat. Przy większych powierzchniach i projektach pre-let – 10 lat. Umowy trzyletnie stały się rzadkością i pojawiają się niemal wyłącznie w budynkach z podwyższonym poziomem pustostanów. To zmiana, którą wiele firm wciąż nie docenia przy planowaniu.

Co z tego wynika w praktyce? Kilka rekomendacji, które wypracowaliśmy dla naszych klientów:

1. Zacznij analizę rynku minimum 24 miesiące przed wygaśnięciem umowy – nie 12, nie 18. Przy obecnej dostępności modułów klasy A w centrum, to jedyne okno dające realną alternatywę negocjacyjną.

2. Buduj trzy scenariusze równolegle: renegocjacja z modernizacją, relokacja do istniejącego budynku, pre-let w projekcie w budowie. Każdy z nich ma inny horyzont decyzyjny i inny profil ryzyka.

3. Licz TCO, nie czynsz. Efektywność energetyczna, standard ESG, budżet fit-out, indeksacja, koszty mediów i elastyczność umowy – łącznie definiują koszt biura, nie stawka z pierwszej strony oferty.

4. Projektuj elastyczność w umowie. Klauzule podnajmu, opcje redukcji lub rozbudowy, możliwość przeniesienia w ramach portfela właściciela – w środowisku niepewności kadrowej i organizacyjnej mają wymierną wartość.

5. Traktuj decyzję o biurze jak decyzję strategiczną. Biuro wpływa na koszty pracy, retencję talentów i wizerunek firmy na 7–10 lat. Zlecanie tego procesu wyłącznie działowi administracji to błąd, który firmy popełniają coraz rzadziej. Rozważ analizę środowiska pracy. 

Prognoza: co nas czeka do 2028 roku

Warszawa wchodzi w kolejne lata jako rynek o rosnącej przewadze właściciela – ale tylko w segmencie prime w centrum. Poza centrum elastyczność pozostaje, ale kosztem kompromisów jakościowych. Nowe projekty będą powstawać selektywnie, głównie przez kapitałowo silnych deweloperów i w najlepszych lokalizacjach.

Dla najemców oznacza to jedno: czas decyzji ma wartość. Firmy, które zdecydują się na analizę procesową z odpowiednim wyprzedzeniem, zachowają realną siłę negocjacyjna. Firmy, które zaczekają na odpowiedni moment – będą negocjować w warunkach malejącego wyboru.

Prowadzimy procesy najmu zarówno dla firm rozważających relokację, jak i dla tych, które chcą wynegocjować lepsze warunki przedłużenia umowy. Jeśli Twoja umowa wygasa w latach 2026–2028 – warto porozmawiać teraz, nie za rok.

LINK DO RAPORTU

Zaobserwuj nas na: Facebook i LinkedIn.

Zachęcamy także do lektury naszego artykułu Coldwell Banker Commercial Nuvalu z nominacjami w czterech kategoriach EUROBUILD AWARDS – silna pozycja na rynku nieruchomości komercyjnych

profilowe_cbc poland_
Od danych do decyzji

Od danych do decyzji – jak wskaźniki pomagają projektować lepsze biura

Przeczytaj
Trzy pytania do Marcin Wasilewski

Trzy pytania do… Marcin Wasilewski, Managing Partner, Coldwell Banker Commercial Nuvalu.

Przeczytaj

Co warto wiedzieć przed wynajmem powierzchni magazynowej: Przewodnik dla firm logistycznych

Przeczytaj
Czytaj więcej